DPKNWJT26F3H

Podstrony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2008. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2008. Pokaż wszystkie posty

Wingnut Dishwashers Union - Never Trust a Man Who Plays Guitar (2008)


Jeżeli słysząc takie frazy jak "gitara akustyczna" czy "singer-songwriter" robi ci się niedobrze, jest duża szansa, że Pat the Bunny stojący za Wingnut Dishwashers Union to odmieni, bo co prawda podpada on pod te etykiety, to jednak prezentuje zupełnie co innego niż mogłyby sugerować typowe skojarzenia.  Ten akustyczny anarchista, znany również jako Johnny Hobo, a tak naprawdę nazywający się Pat Schneeweis jest przedstawicielem dosyć oksymoronicznego gatunku zwanego folk punkiem. Na "Never Trust a Man..." mamy dużo rytmicznego, przytłumionego szarpania, otwartych akordów i świetnego, pełnego bólu wokalu, zero zachowawczej estetyki, po prostu czyste emocje. Płyta właściwie dzieli się na dwie części, pierwsza jest dosyć surowa w wykonaniu i nihilistyczna w przekazie, później atmosfera się stopniowo rozluźnia i dochodzą kolejne instrumenty, a ostatni "ain't nobody's business" to już pijacki hymn. Warto też zwrócić uwagę na kawałek "D.I.Y gangsta", który poniekąd jest coverem (może bardziej parafrazą) Wu-Tang Clanowego "C.R.E.A.M". Ta płyta to taka gainesville'owska odpowiedź na pitchforkcore'owe In the Aeroplane Over the Sea.

Tracklist:
  1. Never trust a man who plays guitar
  2. Free and alone 
  3. fuck shit up (whanana)
  4. Reason to breathe
  5. Do you wanna go to party town?
  6. Just because I don't say anything doesn't mean I've got nothing to say
  7. D.I.Y gangsta (T.R.E.A.M.)
  8. Picking sides
  9. Love song
  10. Jesus does the dishes
  11. No future (road song)
  12. For a girl in Rhinelander, WI
  13. Stop being so cool & get silly
  14. Ain't nobody's business

Pocahaunted - Peyote Road (2008)


Pocahaunted proponuje muzykę, którą wielu może nie poczuć. Nie da się do niej potupać nogą, ciężko też ją zanucić. Drone jest jak morze w którym niektórzy mogą się utopić i nigdy nie wypłynąć na powierzchnię. Z kolei dla innych to morze okazuje się zbyt słone i nigdy nie będzie im dane zanurzyć się w jego głębinowe wiry. Drone ma wiele postaci, ale problem wyporności pozostaje ten sam. Pocahaunted prezentuje jego szamańskie oblicze. Album usytuowany jest w mrokach pustyni, gdzie jedyne czego możemy się napić to meskalina z pobliskiego kaktusa.


Tracklist
  1. Divine Flesh (16:32)
  2. Heroic Doses (17:16)

Reformat the Planet (video)


Refomat the Planet to film dokumentalny zgłębiający scenę chiptunes, opierającej się na tworzeniu muzyki za pomocą ośmio-bitowych ścieżek pochodzących z rozkręconych retro-konsol. Dokument miał premierę na festiwalu SXSW (chyba najfajniejszym corocznym wydarzeniu na tej planecie) w 2008 roku, a na dvd został wydany miesiąc temu. Grupa kreatywnych geeków wywarła znaczący wpływ na muzykę elektroniczną co można pokazać na przykładzie Crystal Castles i podkradzionych sampli od Covoxa, który w samym dokumencie przewija się dosyć często. Miałem to szczęście, że krótko po premierze film dostępny był na pitchfork.tv i mogłem go obejrzeć w całości. Teraz ciężko o jakieś źródło do ściągnięcia. Jak ktoś ma namiary to niech da znać.

No Age - Nouns (2008)


No Age to duet z Los Angeles składający się z Randy'ego Randalla grającego na gitarze oraz Deana Allena Spunta zajmującego się perkusją i wokalem. Dwójka kaliforniczyków nie tylko czerpie muzyczną stylistykę punka lat 80. ale również jego ideologie "Do it Yourself", są też częścią klubu The Smell skupiającego muzyków odrzucających jakiekolwiek używki (alkohol też!). Nouns to przede wszystkim spektakularna batalia między hałaśliwym szumem a popową melodią, przynoszącą skojarzenia z noise rockowym Sonic Youth czy w wolniejszych kawałkach z shoegaze'owym My Bloody Valentine. Jak dokładniej nastawimy uszy wyczujemy również kalifornijski punk i szczyptę grunge'u. Subtelne efekty nałożone na wokalu, perkusja brzmiąca momentami jak zbiór puszek i kartonowych pudełek oraz gitara na delay'u z nieregularnym buczeniem w tle daje niespodziewanie powalający rezultat plasując Nouns na samym szczycie nowej muzyki ogłaszanej mianem noise popu.

Zespół grał w tym roku na OFF Festival w Katowicach, jak dla mnie najlepszy koncert z całego festiwalu!


Tracklist
  1. Miner 1:50
  2. Eraser 2:40
  3. Teen Creeps 3:25
  4. Things I Did When I Was Dead 2:27
  5. Cappo 2:42
  6. Keechie 3:27
  7. Sleeper Hold 2:26
  8. Errand Boy 2:41
  9. Here Should Be My Home 2:03
  10. Impossible Bouquet 2:09
  11. Ripped Knees 2:53
  12. Brain Burner 1:51

Razzle Dazzle - Strictly Saucers (2008)



"Detroit's favorite illegitimate sons Razzle Dazzle are back with their much anticipated debut LP, STRICTLY SAUCERS. 12 THC-infused party anthems, merging big Sabbath riffs, hip hop flows, and NYHC worship, easily (and thankfully) setting them apart from their boring hardcore contemporaries. If you miss the days of the beer-spraying, bong ripping Beasties, Razzle Dazzle will surely quench your cottonmouth." - opis ze strony wytwórni Lockin' Out Records właściwie wszystko wyjaśnia. Powiew świeżości we współczesnym hardkorze, dużo śmiechu i genialne gitarowe riffy, które ostatnio wchodzą mi jak mało co. PARTY HARD!

rzl dzl-strictly saucers from Livin' Proof on Vimeo.



Tracklist
  1. Man Full Of Trouble 2:10
  2. Strictly Saucers 1:18
  3. Partied Out 0:50
  4. Dirtier Work 0:30
  5. High Rollers 2:37
  6. Lost In Space Pt. 1 0:59
  7. Lost In Space Pt. 2 1:43
  8. Tell Me I Won't 0:43
  9. Bike 2000 2:13
  10. Tear Da Club Up 1:20
  11. Outro 1:30
  12. Ignorance Is Bliss Remx (Bonus) 2:02

Crystal Castles - s/t (2008)



Crystal Castles odkryłem przypadkowo, pożyczając od kolegi dysk twardy. Przebierając w masie elektroniki od razu moją uwagę przykuło połączenie artymicznych glitchów, szumu i brudnego basu z electro-clashowymi zagraniami, a wszystko to dodatkowo wzbogacone o 8-bit'owe sample prosto z gier na Gameboy'a i wrzaski, czasem wokale Alice.
Crystal Castles to duet składający się z Ethana Katha - zapalonego muzyka, która miał już za sobą kilka anarcho-punkowych zespołów (sic!) i enigmatycznej Alice Glass wypatrzonej prosto ze squatu. To właśnie dzięki charyźmie Alice projekt zawdzięcza tak duży rozgłos. Odziewając t-shirty dla małych chłopców, czarną spódnieczkę po babci i białe conversy dyktuje trendy nastolatkom, a swoim nieprzewidywalnym zachowaniem zaskarbiła sobie ich sympatię.
Kiedy sprawdzałem demka CC internet o nich dopiero mruczał. Nigdy bym się nie spodziewał, że coś tak specyficznego ma szansę się przebić, ale jak widać dla świeżego i świetnie pomieszanego miksu jakim jest Crystal Castles ciężko było znaleźć inną drogę.
Byłem na ich koncercie, jednak to zasługuje na odrębny wpis, napiszę tylko, że mają w zwyczaju posługiwanie się oświetleniem, które skutecznie zaburza percepcję, a Alice praktycznie co drugi kawałek pływa w publice. Sam album to mistrzostwo świata, bez wachania zaliczam do najlepszych ubiegłej dekady.


Tracklist:
  1. Untrust Us 3:06
  2. Alice Practice 2:41
  3. Crimewave (Crystal Castles Vs. Health) 4:18
  4. Magic Spells 6:07
  5. XXZXCUZX Me 1:54
  6. Air War 4:12
  7. Courtship Dating 3:30
  8. Good Time 2:56
  9. 1991 1:54
  10. Vanished 4:03
  11. Knights 3:14
  12. Love And Caring 2:19
  13. Through The Hosiery 3:07
  14. Reckless 3:28
  15. Black Panther 2:57
  16. Tell Me What To Swallow 2:17

Cheap Time - s/t (2008)



Cheap Time to solidny kawałek pozytywnego i skocznego garage punka stworzonego przez Jeffrey'a Novaka z Tennessee. Sekcje rytmiczną początkowo zasilała Jemina Pearl (bas) i Nathan Vasquez (perkusja), odeszli jednak na rzecz rozwoju Be Your Own Pet, o którym już tutaj wspominałem. Album sprawia wrażenie jakby został wyciągnięty prosto z lat 70. Mimo prostoty garażowego grania nadal udaje się stworzyć coś świeżego, wypełnionego po brzegi cukierkowymi solówkami i buzzcocksowym, energetycznym wokalem. Nie nudzi się.


    Tracklist

  1. Too Late 2:13
  2. Glitter And Gold 1:59
  3. Zig-Zag 1:58
  4. People Talk 2:10
  5. Push Your Luck 2:14
  6. Living In The Past 1:49
  7. Tight Fit 1:45
  8. Permanent Damage 1:32
  9. The Ballad Of Max Frost 1:14
  10. Falling Down 2:10
  11. Over Again 2:24
  12. Ginger Snap 2:25
  13. Back To School 1:20
  14. Trip To The Zoo 3:01

Blood Red Shoes - Box of Secrets (2008)


Box of Secrets to debiutancki album perkusisty Stevena Ansella i gitarzystki Laury-Mary Carter, który w dużej mierze składa się z wcześniej wydanych singli i b-side'ów. Brytyjski duet prezentuje dosyć typowego, wyspiarskiego indie rocka, tyle że z większym garażowym zacięciem objawiającym się przede wszystkim w basowych partiach (granych na najgrubszej strunie w gitarze) i ciekawiej budowanymi, melodycznymi wokalami. Widziałem ich na żywo grających tak zgodnie z nagraniami, że początkowo przeszła mnie myśl o playbacku, ofkors myliłem się.




Tracklist

  1. Doesn't Matter Much 3:24
  2. You Bring Me Down 3:41
  3. Try Harder 3:48
  4. Say Something, Say Anything 3:10
  5. I Wish I Was Someone Better 3:45
  6. Take The Weight 4:34
  7. ADHD 3:15
  8. This Is Not For You 4:33
  9. It's Getting Boring By The Sea 2:54
  10. Forgive Nothing 3:12
  11. Hope You're Holding Up 5:09
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...