15 kwietnia No Age zagra w warszawskim Powiększeniu. Realistycznie obstawiam, że większość kawałków zagrają ze swojego najnowszego albumu Everything in Between, który niestety jest taki sobie. Krążek został skopany przede wszystkim na poziomie produkcji, a to połowa, jeśli nie większość uroku tego zespołu. Glitter z ciekawym skrzypem prowadzącym melodie, czy Fever Dreaming dają radę, reszta utworów nie trzyma już takiego poziomu. Lepiej wrócić do ich wcześniejszych nagrań - Nouns i dzisiaj opisywanego Weirdo Rippers, które są bezdyskusyjnie majstersztykiem.
- Every Artists Needs A Tragedy 3:38
- Boy Void 1:45
- I Wanna Sleep 2:59
- My Life's Alright Without You 1:59
- Everybody's Down 2:20
- Sun Spots 1:22
- Loosen This Job 3:40
- Neck Escaper 2:08
- Dead Plane 4:12
- Semi-Sorted 3:46
- Escarpment 4:01


