DPKNWJT26F3H

Podstrony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ep. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ep. Pokaż wszystkie posty

Death from Above 1979 - Heads Up (2002)


Wczoraj, na Coachella festival miał miejsce pierwszy oficjalny występ (bo wcześniej był chyba jakiś mniej oficjalny, na SXSW, który skończył się zamieszkami) Death from Above 1979 po długiej przerwie. Sytuacja jest troche dziwna, bo zespół rozpadł się zanim zdobył swoją prawdziwą popularność, a teraz wraca w nigdy wcześniej nie przyjętej chwale. O DFA1979 więcej rozpisywałem się przy wrzucie długrającego albumu. Teraz na nowej fali hajpu warto dorzucić ich EPkę która, co by nie mówić, jest sążna.


Tracklist
  1. Dead Womb
  2. Too Much Love
  3. Do It! (Live)
  4. My Love Is Shared
  5. Losing Friends
  6. If We Don't Make It We'll Fake It

Joy Division - An Ideal for Living (1978)



Przypadek z Joy Division jest trochę podobny do tego wcześniej omawianego z The Beastie Boys. Każdy ich zna, ale mało kto ma pojęcie jaką muzykę grali na początku swojej kariery. "An Ideal for Living" to pierwsze nagranie wydane na własną rękę przez Joy Division, krótko po zmianie nazwy zespołu z "Warsaw". EPka wyprodukowana w domowych warunkach nie ma takiej post-punkowej głębi i melancholii jak "Unknown Pleasures" ale bardzo sprawnie nadrabia to pomysłowym, punkowym impetem. Wszystkie instrumenty wraz z wokalem są praktycznie bez zarzutu, jedna z moich ulupionych epek, która bardzo wyraźnie zwiastuje nadejście legendarnego zespołu. Gdyby był to album długogrający dałbym setkę. Jako ciekawostkę dodam, że bas z "Leaders of Men" został użyty w kawałku Audio Bullys "Rock Till I'm Rollin'" z płyty "Generation". To moja osobista kmina i chyba jako pierwszy podaję ją w internecie więc łał, sprawdźcie to!

Tracklist
  1. Warsaw
  2. No Love Lost
  3. Leaders Of Men
  4. Failures

Beastie Boys - Agilo e Olio (1995)


Pewnie niewielu z was wie, że Beastie Boys nie od zawsze byli trójką MC tylko hardcore punkową bandą, na dodatek całkiem udaną o czym może świadczyć fakt, że grali support przed takimi ikonami jak The Dead Kennedys, Bad Brains czy Misfits. Agilo e Olio to zajebista epka na której ciężko doszukać się słabych kawałków. Ze wszystkiego bije pełen werwy, buntowniczy klimat z ciekawie budowanymi breakdownami i ciągłym przeskakiwaniem między pojedyńczym a potrójnym wokalem.

    Tracklist

  1. Brand New 1:24
  2. Deal With It 1:58
  3. Believe Me 1:19
  4. Nervous Assistant 0:42
  5. Square Wave In Unison 1:02
  6. You Catch A Bad One 1:20
  7. I Can't Think Straight 1:18
  8. I Want Some 2:00
  9. Soba Violence - bonus track 1:14
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...