DPKNWJT26F3H

Podstrony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garage punk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garage punk. Pokaż wszystkie posty

Cheap Time - Fantastic Explanations (and Similar Situations) (2010)


Debiutancką płytę Cheap Time wrzucałem tutaj już jakiś czas temu. Teraz zespół wyskoczył z nowym Fantastic Explanations (and Similar Situations). Zapalony tą nowiną i pełen oczekiwań na kolejną porcję garage power pop punkowego napierdalania odpaliłem album jak najszybciej tylko się dało. Niestety moje oczekiwania dostały konkretnie po mordzie, zdruzgotany odruchowo zaprzeczyłem, że ten krążek może być na jakikolwiek sposób dobry, przy okazji poszło parę bluzgów na Jeffrey'a. Zamulające tempo, monotonny wokal - tak to sobie wszystko tłumaczyłem w negocjacji ze zmysłem estetycznym. Potem przyszła kolej na depresję i ostatecznie akceptację - Cheap Time nadal jest zajebiste. Może nie na taki sam sposób jak kiedyś, ale po ogromnym progresie jak na 2 lata od poprzedniego albumu.
Zacząć można od porządniejszej produkcji, mniej tutaj przesteru i wydzierania się. Mimo, że tempo rzeczywiście zmalało, to w żaden sposób nie wpływa to na tryskający z każdego instrumentu wigor. Wokal wcale nie jest monotonny, prowadzi rozbudowaną melodię i kłebi się w nim masa pretensji jak na punka przystało. Postęp też widać w tekstach i strukturach utworów. Klawisze w niektórych kawałkach zaczęły grać istotną rolę budując momentami niemalże operowy rozmach. Cheap Time przeprowadziło gruntowną renowację swojego stylu i wyszło im to na dobre. Klap Klap za odwagę.


Tracklist:
  1. When Tomorrow Comes 2:23
  2. Everyone Knows 2:18
  3. I'd Rather Be Alone 2:02
  4. Throwing It All Away 2:28
  5. Down The Tube 2:40
  6. Showboat 3:48
  7. Miss Apparent 3:09
  8. June Child 2:35
  9. Woodland Drive 1:38
  10. Lazy Days 2:59
  11. Approximately Nowhere 1:58
  12. Waiting Too Long 3:59

Cheap Time - s/t (2008)



Cheap Time to solidny kawałek pozytywnego i skocznego garage punka stworzonego przez Jeffrey'a Novaka z Tennessee. Sekcje rytmiczną początkowo zasilała Jemina Pearl (bas) i Nathan Vasquez (perkusja), odeszli jednak na rzecz rozwoju Be Your Own Pet, o którym już tutaj wspominałem. Album sprawia wrażenie jakby został wyciągnięty prosto z lat 70. Mimo prostoty garażowego grania nadal udaje się stworzyć coś świeżego, wypełnionego po brzegi cukierkowymi solówkami i buzzcocksowym, energetycznym wokalem. Nie nudzi się.


    Tracklist

  1. Too Late 2:13
  2. Glitter And Gold 1:59
  3. Zig-Zag 1:58
  4. People Talk 2:10
  5. Push Your Luck 2:14
  6. Living In The Past 1:49
  7. Tight Fit 1:45
  8. Permanent Damage 1:32
  9. The Ballad Of Max Frost 1:14
  10. Falling Down 2:10
  11. Over Again 2:24
  12. Ginger Snap 2:25
  13. Back To School 1:20
  14. Trip To The Zoo 3:01

Be Your Own Pet - s/t (2006)



Be Your Own Pet poznałem jak jeszcze oglądałem brytyjskie mtv2, promowali wtedy singiel "Adventure", a ja miałem 16 lat. Mimo upływu czasu i poszerzenia swoich horyzontów muzycznych nadal uważam ich debiutancki album za wyśmienity zbiór dźwięków, który z pewnością odstręczy wszystkich muzycznych snobów. BYOP to mieszanka riot grrrlowej charyzmy Jeminy Pearl, soczystej gitary i sekcji rytmicznej, która wprawia głowę i tułów w odrębne konwulsje. Niestety droga tej czwórki rozeszła się w innych kierunkach i 2008 rok okazał się być ostatnim dla zespołu. Ikona indie punka zero-zerowych lat.





Tracklist:
  1. Thresher's Flail 2:07
  2. Bunk Trunk Skunk 1:28
  3. Bicycle Bicycle, You Are My Bicycle 2:06
  4. Wildcat! 1:23
  5. Adventure 2:32
  6. Fuuuuuun 1:20
  7. Stairway To Heaven 1:45
  8. Bog 2:19
  9. Girls On TV 2:29
  10. We Will Vacation, You Can Be My Parasol 2:03
  11. Let's Get Sandy (Big Problem) 0:58
  12. October, First Account 2:59
  13. Love Your Shotgun 3:00
  14. Fill My Pill 3:26
  15. Ouch 3:26
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...