DPKNWJT26F3H

Podstrony

No Age - Nouns (2008)


No Age to duet z Los Angeles składający się z Randy'ego Randalla grającego na gitarze oraz Deana Allena Spunta zajmującego się perkusją i wokalem. Dwójka kaliforniczyków nie tylko czerpie muzyczną stylistykę punka lat 80. ale również jego ideologie "Do it Yourself", są też częścią klubu The Smell skupiającego muzyków odrzucających jakiekolwiek używki (alkohol też!). Nouns to przede wszystkim spektakularna batalia między hałaśliwym szumem a popową melodią, przynoszącą skojarzenia z noise rockowym Sonic Youth czy w wolniejszych kawałkach z shoegaze'owym My Bloody Valentine. Jak dokładniej nastawimy uszy wyczujemy również kalifornijski punk i szczyptę grunge'u. Subtelne efekty nałożone na wokalu, perkusja brzmiąca momentami jak zbiór puszek i kartonowych pudełek oraz gitara na delay'u z nieregularnym buczeniem w tle daje niespodziewanie powalający rezultat plasując Nouns na samym szczycie nowej muzyki ogłaszanej mianem noise popu.

Zespół grał w tym roku na OFF Festival w Katowicach, jak dla mnie najlepszy koncert z całego festiwalu!


Tracklist
  1. Miner 1:50
  2. Eraser 2:40
  3. Teen Creeps 3:25
  4. Things I Did When I Was Dead 2:27
  5. Cappo 2:42
  6. Keechie 3:27
  7. Sleeper Hold 2:26
  8. Errand Boy 2:41
  9. Here Should Be My Home 2:03
  10. Impossible Bouquet 2:09
  11. Ripped Knees 2:53
  12. Brain Burner 1:51

Hella - Hold Your Horse Is (2002)


Hella to duet złożony z gitarzysty Spencera Seima i niezwykle cenionego za talent i mnogość projektów perkusisty Zacha Hilla. Dwójka kalifornijczyków gra klasyczny przykład math rocka z zawiłym, jeśli w ogóle istniejącym metrum. Jest to niesamowicie techniczna i szybka gra, która zmęczy niejednego słuchacza po bardzo krótkim czasie. Warto jednak nie poddawać się w odkrywaniu wizji duetu by w ostateczności poczuć, że ich muzyka działa jak masaż, w którym wyprostowane dłonie są równolegle skierowane do zmarszczek na naszej korze mózgowej. Gitara w Hella oparta jest przede wszystkim na tappingu (czyli struny są dociskane, a nie szarpane jak zazwyczaj), a luźna struktura utworów kojarzy się z jazzem. Brzmienie charakteryzuje mrowie iskier, kłujących pinezek i spadających gwiazd. Ciężko uwierzyć, że istnieją na ziemi ludzie, którzy są w stanie zapamiętać, a następnie odegrać z niezachwianym tempem tego typu kawałki.

Tracklist
  1. The D. Elkan 0:43
  2. Biblical Violence 3:03
  3. Been A Long Time Cousin 3:51
  4. Republic Of Rough And Ready 3:44
  5. 1-800-Ghost-Dance 3:45
  6. Brown Metal 3:54
  7. Cafeteria Bananas 3:41
  8. City Folk Sitting, Sitting 7:07
  9. Better Get A Broom! 4:20

Edward Sharpe and the Magnetic Zeros - Up from Below (2009)



Edward Sharpe and the Magnetic Zeros to monumentalny projekt stworzony przez Alexa Eberta znanego wcześniej z Ima Robot. Dziesięciu zaangażowanym muzykom udało się wskrzesić ideał hipisowskiej komuny wykreowanej przez The Mamas & the Papas, popisując się przy okazji rozległością aranżacji, w której usłyszymy charakterystyczne brzmienie folk rocku wzmocnione motownowym bitem, banjo, akordeonem i trąbkami otaczającymi harmoniczne wokale oraz katarynkowe melodie punktowane na klawiszach i różnorodnych gitarach. Utwory z Up from below przepłnione są miłością, szczęściem i ckwliwością w takim stopniu, że chyba tylko robot się nad nimi nie rozczuli.



Tracklist:
  1. 40 Day Dream 3:54
  2. Janglin 3:50
  3. Up From Below 4:10
  4. Carries On 4:31
  5. Jade 3:44
  6. Home 5:06
  7. Desert Song 4:30
  8. Black Water 3:51
  9. Come In Please 5:07
  10. Simplest Love 2:53
  11. Kisses Over Babylon 5:16
  12. Brother 3:57
  13. Om Nashi Me 6:16

Boredoms - Vision Creation Newsun (1999)



Boredoms to bardzo zagmatwana sprawa. Zespół zaczynał od skrajnie agresywnych i abstrakcyjnych eksperymentów, w składzie przewijało się kilkunastu członków, a co do wyglądu dyskografii istnieje wiele niejasności i teorii spiskowych. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo czy zespół się rozpadł, jak traktować zmianę nazwy i multum projektów pobocznych. Wygląda na to, że Boredoms w swoim chaotycznym i niezwykle twórczym pędzie ma w głębokim poważaniu dialog z mediami. Pochłonięci muzyką, a właściwie chęcią zniszczenia i zmieszania każdej możliwej koncepcji z błotem Boredoms po prostu doesn't give a fuck.
Nihilistyczny kolektyw wydając Vision Creation Newsun wykonał szeroki ukłon w kierunku krautrocka. Stale mieszający się strumień przepełniony klekotem, świstami i przeróżnymu skrzypami rozdziera chmury doglądając kosmosu z ekspansywnością godną powietrznego pęcharza wydostającego się na powierzchnię wody. Equalizer zwiariował, a my jesteśmy jednocześnie w dżungli i w środku burzy piaskowej. Czuć Hawkwinda. Boredoms to prekursorzy czegoś, na co nie ma jeszcze nazwy i pewnie nigdy nie będzie. Polecam każdemu.

Mam nadzieję, że tytuły kawałków się podobają.

Tracklist
  1. "◯" (circle) 13:42
  2. "☆" (star) 5:22
  3. "♥" (heart) 6:51
  4. (spiral) 6:51
  5. "~" (tilde) 6:19
  6. "◎" (two circles) 7:21
  7. "↑" (arrow up) 6:26
  8. "Ω" (omega) 6:46
  9. "ずっと" ("Zutto" ("Forever")) 7:31

Them Crooked Vultures - s/t (2009)



Them Crooked Vultures to tzw. supergrupa obstawiona przez Josha Homme'a (QotSA, Kyuss) na gitarze i wokalu, Dave Grohla (Foo Fighters, Nirvana) na perkusji, i John Paul Jonesa (Led Zeppelin), który zajął się basem i masą dziwnych instrumentów. Kiedy kilka gwiazd nagle znajduje się w jednym zespole dzieje się coś nienaturalnego. Them Crooked Vultures w sumie jest dobrą płytą, nie można jej nic zarzucić, a już na pewno nie odgrzewanie kotletów. Na pierwszy rzut do ucha wpada unikalnie rozciągany bit, w którego zakamarkach nieustannie coś pulsuje, skrzeczy i niezdarnie kwiczy. Ta kolaboracja to niby coś nowego, ale brakuje mi w tym iskry. Słynni muzycy weszli do studia, podzielili się bogatym doświadczeniem i pobawili się swoimi koncepcjami. Takie połączenie nazwisk z góry gwarantuje ciepłe przyjęcie więc żadne artystyczne zmagania nie wchodzą w grę. Czyżby projekt był głownie napędzany przez wytwórnię szukającą zastrzyku gotówki? Nie wiem, na pewno warto sobie kilka razy posłuchać.

Tracklist
  1. No One Loves Me & Neither Do I 5:10
  2. Mind Eraser, No Chaser 4:07
  3. New Fang 3:49
  4. Dead End Friends 3:16
  5. Elephants 6:50
  6. Scumbag Blues 4:27
  7. Bandoliers 5:43
  8. Reptiles 4:16
  9. Interlude With Ludes 3:45
  10. Warsaw Or The First Breath You Take After You Give Up 7:50
  11. Caligulove 4:55
  12. Gunman 4:47
  13. Spinning In Daffodils 7:28
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...