No Age to duet z Los Angeles składający się z Randy'ego Randalla grającego na gitarze oraz Deana Allena Spunta zajmującego się perkusją i wokalem. Dwójka kaliforniczyków nie tylko czerpie muzyczną stylistykę punka lat 80. ale również jego ideologie "
Do it Yourself", są też częścią klubu
The Smell skupiającego muzyków odrzucających jakiekolwiek używki (alkohol też!). Nouns to przede wszystkim spektakularna batalia między hałaśliwym szumem a popową melodią, przynoszącą skojarzenia z noise rockowym
Sonic Youth czy w wolniejszych kawałkach z shoegaze'owym
My Bloody Valentine. Jak dokładniej nastawimy uszy wyczujemy również kalifornijski punk i szczyptę grunge'u. Subtelne efekty nałożone na wokalu, perkusja brzmiąca momentami jak zbiór puszek i kartonowych pudełek oraz gitara na
delay'u z nieregularnym buczeniem w tle daje niespodziewanie powalający rezultat plasując Nouns na samym szczycie nowej muzyki ogłaszanej mianem
noise popu.
Zespół grał w tym roku na
OFF Festival w Katowicach, jak dla mnie najlepszy koncert z całego festiwalu!
Tracklist
- Miner 1:50
- Eraser 2:40
- Teen Creeps 3:25
- Things I Did When I Was Dead 2:27
- Cappo 2:42
- Keechie 3:27
- Sleeper Hold 2:26
- Errand Boy 2:41
- Here Should Be My Home 2:03
- Impossible Bouquet 2:09
- Ripped Knees 2:53
- Brain Burner 1:51