Them Crooked Vultures to tzw. supergrupa obstawiona przez Josha Homme'a (QotSA, Kyuss) na gitarze i wokalu, Dave Grohla (Foo Fighters, Nirvana) na perkusji, i John Paul Jonesa (Led Zeppelin), który zajął się basem i masą dziwnych instrumentów. Kiedy kilka gwiazd nagle znajduje się w jednym zespole dzieje się coś nienaturalnego. Them Crooked Vultures w sumie jest dobrą płytą, nie można jej nic zarzucić, a już na pewno nie odgrzewanie kotletów. Na pierwszy rzut do ucha wpada unikalnie rozciągany bit, w którego zakamarkach nieustannie coś pulsuje, skrzeczy i niezdarnie kwiczy. Ta kolaboracja to niby coś nowego, ale brakuje mi w tym iskry. Słynni muzycy weszli do studia, podzielili się bogatym doświadczeniem i pobawili się swoimi koncepcjami. Takie połączenie nazwisk z góry gwarantuje ciepłe przyjęcie więc żadne artystyczne zmagania nie wchodzą w grę. Czyżby projekt był głownie napędzany przez wytwórnię szukającą zastrzyku gotówki? Nie wiem, na pewno warto sobie kilka razy posłuchać.
Tracklist
- No One Loves Me & Neither Do I 5:10
- Mind Eraser, No Chaser 4:07
- New Fang 3:49
- Dead End Friends 3:16
- Elephants 6:50
- Scumbag Blues 4:27
- Bandoliers 5:43
- Reptiles 4:16
- Interlude With Ludes 3:45
- Warsaw Or The First Breath You Take After You Give Up 7:50
- Caligulove 4:55
- Gunman 4:47
- Spinning In Daffodils 7:28

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz