DPKNWJT26F3H

Podstrony

Monks - Black Monk Time (1966)

Dzisiaj kolej na coś starszego. Grupa pięciu amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech postanawia grać covery Chucka Berry'ego. Z czasem wypracowują swoje zaczepne brzmienie, a z image'em lecą w kosmos - golą się na tonsurę, noszą sutanny i generalnie wyglądają jak mnisi. Po powrocie ze służby wydają swoją jedyną płytę - Black Monk Time.
Anty-Beatlesami zostają ochrzczeni nie bez powodu. Narwańcza rytmika dobrze komponuje się z tekstami wyrwanymi chyba z kwasowego tripu. Frustracja, śmiech, wkurwienie czy cynizm? W sumie to nie wiadomo, raczej wszystko na raz i głównie spowodowane wojną w Wietnamie.
Mowi się, że jako pierwsi zaczęli wykorzytywać sprzężenie zwrotne na koncertach, a ich charakterystyczne brzmienie przetarło ścieżki dla punka i bardziej surowego garage rocka. Zespół obrósł wręcz kultem, a wielu artystów przyznawało się do czerpania z nich inspiracji, m. in. The White Stripes, The Dead Kennedys i The Beastie Boys. Zdaje się, że Monks są już zapomniani, dlatego wrzucam. Higgle-dy Piggle-dy!


Tracklist

  1. Monk Time 2:14
  2. Shut Up 3:11
  3. Boys Are Boys And Girls Are Girls 1:23
  4. Higgle-Dy-Piggle-Dy 2:28
  5. I Hate You 3:32
  6. Oh, How To Do Now 3:14
  7. Complication 2:21
  8. We Do Wie Du 2:09
  9. Drunken Maria 1:44
  10. Love Came Tumblin' Down 2:28
  11. Blast Off! 2:12
  12. That's My Girl 2:24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...