Sleigh Bells powstało w dosyć nietypowy sposób. Gitarzysta post-hardcore'owego zespołu pracując jako kelner zagaduje przy stoliku nauczycielkę pięcioklasistów. Po tygodniu zaczynają się pierwsze nagrywki, a po 2 latach wydają "Treats", które zostaje obrzucone laurami przez krytyków i wodzonymi przez nich za nos hipsterów. Twór tego duetu to sample z gangsterskiego rapu przyprawione rapcore'em i damskim wokalem. Podobno Sleigh Bells cechuje się wyjątkowo żywiołowymi koncertami, ale jakoś ciężko mi się do tego przekonać skoro jedynym instrumentem granym na żywo jest gitara, na vimeo też nie wygląda to jakoś super. Może po prostu trzeba tam być, hehs.
Tracklist:
- Tell 'Em 2:56
- Kids 2:46
- Riot Rhythm 2:36
- Infinity Guitars 2:31
- Run The Heart 2:41
- Rachel 2:19
- Rill Rill 3:49
- Crown On The Ground 3:49
- Straight A's 1:31
- A/B Machines 3:34
- Treats 3:28



